Wydawnictwo
Kliknij, aby przejść do Wydawnictwa

Pomiędzy autonomiami na marginesie aktu 5 listopada 1916 r. W stulecie jego sporządzenia w Pszczynie

Andrzej Drogoń Marcin Kwieiceń, Marian Małecki

PRO MEMORIA STOWARZYSZENIE BITWY POD PSZCZYNĄ 1939, 2016
Stron: 86
Dział:
ISBN: 9788363932282

 

W tym roku przypada stulecie ważnego dla historii Polski wydarzenia, jakim było sporządzenie i ogłoszenie tzw. aktu 5 listopada 1916 r. Akt ten umiędzynarodowił sprawę polską przyczyniając się w ten sposób do odrodzenia państwowości polskiej, co nastąpiło dwa lata później. Został ogłoszony w Warszawie i Lublinie, ale przygotowano go podczas październikowej konferencji państw centralnych w Pszczynie.

Miasto to nie zostało wybrane przypadkowo to w nim mieściła się siedziba sztabu armii niemieckiej i kwatera główna cesarza Wilhelma I. Podejmowano tu wiele strategicznych decyzji, w tym opracowano ofensywę niemiecką pod Gorlicami, dalsze plany ofensywnej walki z carską Rosją, rozpoczęto „totalną” wojnę na morzu, wskutek czego do konfliktu przystąpiły Stany Zjednoczone. To wreszcie w Pszczynie opracowano wspomniany akt 5. listopada.

Niniejsza publikacja pokazuje jego wydanie niejako w pewnej symbiozie z dwiema autonomiami, następującymi po sobie a przedzielonymi wspomnianym dokumentem z Pszczyny. Trudno w przypadku jednej jaki drugiej autonomii dochodzić jakichś wielkich podobieństw każda z nich dojrzewała w innym czasie i w innym rytmie historii, niemniej każda z nich była pokłosiem pewnego kompromisu względem określonej grupy etnicznej: w jednej Galicjan, jak mieszkańców dawnej Małopolski nazywali Austriacy, w drugiej Ślązaków. Dodać wypada kompromisu politycznego, zakładającego w dalszej perspektywie możliwość unifikacji z krajem „macierzystym”, z czego i w jednym i w drugim przypadku niewiele wyszło.

Mieszkańcy Galicji utracili swą autonomię na rzecz niepodległości nowego bytu jakim była odrodzona Polska, o którą może nie wszyscy lecz jednak większość walczyli, mieszkańcy Górnego Śląska utracili ją pod wpływem wydarzeń I wojny światowe już jej nie odzyskali. Pośrodku tych dwóch jakże ważnych bytów pojawił się akt 5 listopada, będący następstwem owych wcześniejszych, autonomicznych zapędów Polaków z Galicji, osadzonych w realiach poboru rekruta obietnic niemieckich, nadziei mieszkańców Królestwa Polskiego na niepodległość o którą od tyle dziesięcioleci bezskutecznie zabiegali zapowiedzią możliwości „autonomicznych” rozwiązań w przyszłości dla innych bytów politycznych”.