Wydawnictwo
Kliknij, aby przejść do Wydawnictwa

Grotowski. Profanacje

Dariusz Kosiński

Wydawnictwo: Instytut im. J. Grotowskiego, 2015
Stron: 282
Dział:
ISBN/ISSN: 9788361835219

 

Autor: Dariusz Kosiński

Wydawnictwo: Instytut im. J. Grotowskiego, 2015

Dział:

Stron: 282

ISBN/ISSN: 9788361835219

We fragmencie „Wejścia" autor zaznacza: „Celem tej książki okazało się ostatecznie postawienie pytań, a może nawet próba sformułowania odpowiedzi dotyczących nie wczesnych lat sześćdziesiątych i nie zmarłego niemal piętnaście lat temu twórcy, ale tego, przed czym my sami stajemy dziś. W tym wymiarze, który jest też wymiarem najbardziej osobistym, chciałbym, by ta książka sama okazała się skuteczną profanacją – przywróceniem dokonań Jerzego Grotowskiego wspólnemu użytkowaniu". W centrum zainteresowania autora znalazły się „romantyczne" inscenizacje Teatru 13 Rzędów: „Dziady", „Kordian" i „Akropolis", które zostały odczytane jako akty profanacji w rozumieniu zaproponowanym przez Giorgia Agambena.

Książka powstała w ramach projektu badawczego „Jerzy Grotowski – przedstawienia 1957–1964", finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki, a realizowanego w Instytucie im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu. Zdaniem Zbigniewa Majchrowski w recenzji wydawniczej „Dariusz Kosiński starannie konfrontuje zrekonstruowaną materię teatralną ze świadectwami odbioru przedstawień, a także z nawarstwionymi konstruktami interpretacyjnymi, wytworzonymi przez krytyków i wcześniejszych badaczy". Marek Troszyński odnosi się również do metodologii pracy autora publikacji „Grotowski: Profanacje", podkreślając, że autor „podejmuje niemal archeologiczną próbę zdjęcia kolejnych warstw, tektoniki utworzonej przez nawarstwiające się opinie, aby dotrzeć do sytuacji komunikacyjnej sprzed pół wieku i zastąpić ją narracją maksymalnie oczyszczoną od uroszczeń modnych i wszystkożernych metodologii. Ten genialny w swojej prostocie zabieg można nazwać hermeneutyką wydarzenia teatralnego, metodą, która ponad doraźne opinie i niewczesne domniemywania bardziej sobie ceni twardy grunt – szczegółową dokumentację [...]".