Wydawnictwo
Kliknij, aby przejść do Wydawnictwa

Po kryzysie

Alain Touraine

Oficyna Naukowa, 2012
Stron: 228
Dział:
ISBN: 9788377370513
 
 
 

 

Alain Touraine

Oficyna Naukowa, 2012

Dział:

Stron: 228

ISBN: 9788377370513

 Touraine w najnowszej swej książce („Apres la crise) dowodzi, że z mądrością jest jak z winem – nabiera mocy z wiekiem. Najnowsze dzieło francuskiego socjologa to raczej manifest, niż rozprawa naukowa, jakimi były jego wcześniejsze opracowania (Un nouveau paradigme, Le monde des femmes, Pourrons nous vivre ensemble?). W „Apres la crise” Touraine dokonuje syntezy swoich wcześniejszych ustaleń, by ich wyniki zastosować do refleksji nad światem wyłaniającym się kryzysowego chaosu. Touraine, podobnie jak wielu badaczy współczesności jest pewien, że nie ma powrotu do przedkryzysowego  ładu społeczno-politycznego, bo grozi to po prostu szybkimi kolejnymi powtórkami prowadzącymi do katastrofy. Czy jednak można sobie pomyśleć nowy ład?

Tu socjolog zastanawia się nad zdumiewającym zjawiskiem; wszystkie wcześniejsze kryzysy systemowe wywoływały olbrzymią reakcję, mobilizowały zarówno intelekt, jak i gniew. Dziś, mimo że na skutek kryzysu dziesiątki miliony ludzi na całym świecie straciły pracę, a rozwarstwienie społeczne rośnie do nieznanych w dziejach proporcji, gniew nie znajduje zorganizowanego ujścia. Znamienna jest atrofia partii lewicowych – w Szwecji w najbliższych, niedzielnych wyborach, wszystko na to wskazuje, wygra centroprawica.
Touraine nie jest jednak zaskoczony, lecz w reakcji na kryzys znajduje potwierdzenie dla tego, o czym pisał już blisko od dekady – la societe n’existe plus, społeczeństwo już nie istnieje. Słynna maksyma Margaret Thatcher „there is no such thing as society” ucieleśniła się. Mamy do czynienia z „sytuacją post-społeczną”, kiedy z jednej strony występuje dominująca, autonomiczna siła – świat globalnych finansów, który wyalienował się nie tylko ze sfery społecznej, lecz także z reszty gospodarki. Dobrą ilustracją tej siły jest fakt, który analizuje najnowszy „Nouvel observateur” – podczas wcześniejszych kryzysów winni patologicznych nadużyć trafiali za kratki. Tym razem po raz pierwszy nikogo nie skazano, z trudem nawet czasowo pozbawiono tuzów finansów gigantycznych premii. Dziś nadal rządzą oni finansowym imperium.
Siły tej nie kontrolują aktorzy społeczni społeczeństwa przemysłowego i poprzemysłowego: związki zawodowe są w rozsypce, nawet we wspomnianej Szwecji uzwiązkowienie maleje, partie polityczne tracą resztki legitymizacji. W sytuacji post-społecznej podmiotowość buduje się w oparciu o atrybuty kulturowe i moralne (człowiek jest podmiotem mającym prawo do posiadania praw).
Touraine dostrzega, że w tej sytuacji kluczową rolę powinno odegrać państwo jako instrument odbudowy kapitalizmu jako systemu nie pozbawionego napięć i sprzeczności, jednak potrafiącego dla „własnego dobra” poskramiać ekscesy poprzez polityczną interwencję. Kapitalizm finansowy jest patologią grożącą całemu systemowi.
Albo katastrofa, albo odbudowa sfery społecznej:
La fin du social induit la transformation de tous le aspect de la vie collective et personnelle. Et si l’idee de development durable est centrale aujourdh’ui, c’est parce qu’elle emane de la prise de conscience la plus claire de la necessite de reconstruire de institutions capables de controles la vie economique au nom de droits d’origine morale. (Koniec społecznego wymusza transformację wszystkich aspektów życia zbiorowego i osobistego. To, że idea zrównoważonego rozwoju jest dziś ideą centralną wynika z uświadomienia z pełną jasnością konieczności rekonstrukcji instytucji zdolnych do kontroli życia gospodarczego w imię praw pochodzenia moralnego).
Ciekawe, w Polsce poza „Solidarnością” żadna z książek Touraine’a nie została przetłumaczona. Można by zacząć od ostatniej, choć do pełnego jej zrozumienia przydaje się lektura wcześniejszych prac tego jednego z najciekawszych współczesnych socjologów.