Wydawnictwo
Kliknij, aby przejść do Wydawnictwa

Jesteśmy wreszcie we własnym domu

Dorota Leśniak-Rychlak

Instytut Architektury, 2019
Stron: 335
Dział:
ISBN: 9788363786182
Wydanie drukowane
 

37,00 33,30

Pozycja dostępna

 

Dorota Leśniak-Rychlak

Instytut Architektury, 2019

Dział:

Stron: 335

ISBN: 9788363786182

 Przemiany gospodarcze lat 90. XX wieku zaowocowały dosłowną realizacją tytułowego hasła: wielu Polaków zamieszkało we własnych domach. Po latach mieszkania w blokach dostali szansę zrealizowania marzeń o domu, najczęściej na przedmieściach. Proces ten umożliwiły nowe mechanizmy finansowe, w tym kredyty hipoteczne.

Książka Doroty Leśniak-Rychlak pokazuje przemiany własnościowe i społeczne związane z kreacją klasy średniej i powstaniem nowych modeli zamieszkiwania w okresie transformacji: domu na przedmieściu i apartamentowca na osiedlu grodzonym. Książka bazuje na materiale pozyskanym z czasopism, seriali, filmów, podczas wywiadów z ekspertami i mieszkańcami oraz literaturze przedmiotu. Autorkę szczególnie interesuje tożsamość Polaków wyrażana przez sposób zamieszkiwania.

Książkę uzupełnia bogaty materiał ilustracyjny: kolaże Dominiki Wilczyńskiej, fotografie Jarosława Matli, Grzegorza Karkoszki i Agaty Wiśniewskiej, infografiki Kacpra Kępińskiego oraz ilustracje Joanny Sowuli.

„Byliśmy głupi. Albo nawet mądrzy. To bez znaczenia, bo nikt nas nie pytał o zdanie. Przez dziesięciolecia panowała wiara, że własność oznacza bezpieczeństwo, a wolny rynek gwarantuje wolność. Na tym opierał się system. I tylko wciąż rosła bańka złych kredytów i złych emocji. Lęku, rozczarowania, gniewu. Od „Jesteśmy we własnym domu” przez „Rodzinę na Swoim”, „Zmień pracę, weź kredyt”, aż po „Mieszkanie Plus” – trzydzieści lat polskiej demokracji można opowiedzieć jako historię mieszkań i mieszkalnictwa. Dorota Leśniak-Rychlak pracowała nad tym tematem jako historyczka architektury, redaktorka pisma „Autoportret”, kuratorka wystaw i eseistka. Jesteśmy wreszcie we własnym domu to książka, która dokumentuje wszystkie wymiary mieszkaniowej klęski. Poruszająca w detalach i bolesna w ogólnej wymowie” – Marcin Wicha.